Grbić uczy kadrowiczów czujności. „Jesteśmy rzucani na głęboką wodę” (2022)

Przegląd SportowySiatkówkaLiga Narodów

Grbić uczy kadrowiczów czujności. „Jesteśmy rzucani na głęboką wodę” (14)

- Nawet w meczach, do których przystępowaliśmy w roli faworytów, rywale sprawiali nam problemy - mówi rozgrywający reprezentacji Polski Marcin Janusz po zakończeniu rundy interkontynentalnej Ligi Narodów. W najbliższy czwartek Biało-Czerwoni rozpoczną rywalizację w turnieju finałowym w Bolonii, a ćwierćfinał rozegrają z przeciwnikiem, który ostatnio rozbił ich niespodziewanie wysoko w tie-breaku.

Grbić uczy kadrowiczów czujności. „Jesteśmy rzucani na głęboką wodę” (15)

Edyta Kowalczyk

16 lipca 2022, 08:00

Grbić uczy kadrowiczów czujności. „Jesteśmy rzucani na głęboką wodę” (16)
  • Takiego wyniku nikt się nie spodziewał. Podczas ostatniego meczu z Iranem, Biało-Czerwoni przegrywali aż 2:12 w tie-breaku! Teraz spotkają się z Persami w walce o wejście do czwórki Ligi Narodów
  • Marcin Janusz jest w tym sezonie pierwszym rozgrywającym kadry, a razem z Bartoszem Kurkiem tworzą duet, na którym Nikola Grbić opiera grę reprezentacji
  • Selekcjoner uczy kadrowiczów czujności we wszystkich momentach meczu. - Rzuca nas na głęboką wodę. Nawet po godzinie stania w kwadracie, trzeba wejść na boisko i wykonać zagrywkę - mówi Janusz
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu

Edyta Kowalczyk: Iran to jedna z dwóch ekip, obok Włochów, które pokonały was w fazie interkontynentalnej Ligi Narodów. Ponownie spotkacie się z Persami w ćwierćfinale podczas turnieju finałowego w Bolonii, który rusza w przyszłym tygodniu. Nie macie obaw?

Marcin Janusz (rozgrywający reprezentacji Polski): Ta porażka z Gdańska podziała na nas wyłącznie motywująco, bo będziemy chcieli zrewanżować się Irańczykom. Wierzę w nasze umiejętności i w to, że mimo wszystko jesteśmy faworytem ćwierćfinału. Zdajemy sobie sprawę z tego, jakie błędy popełniliśmy podczas turnieju w Trójmieście, gdy Persowie nas pokonali. Zawiodła obrona i blok przy ataku rywali na wysokiej piłce. Jednak kolejne mecze pokazały, że wyciągnęliśmy wnioski. A gdy zejdziemy z obciążeń siłowych, nasza gra też będzie lepiej wyglądać. Przed zmaganiami w Gdańsku byliśmy w okresie mocnego treningu, by przygotować możliwie najlepszą formę na finały w Bolonii. Za nami kilka trudnych spotkań. I nawet jeśli przed ich rozpoczęciem byliśmy stawiani w roli faworyta, to rywale sprawiali nam problemy.

Bilans 10 zwycięstw w 12 meczach nie wygląda źle, ale również w Gdańsku było sporo falowania w waszej grze. Kiedy przegraliście z Iranem, który w tie-breaku prowadził nawet 12:2, kapitan kadry Bartosz Kurek mówił, że nie powinniśmy się doszukiwać plusów, by nie pudrować rzeczywistości. Nikt z was nie był zadowolony z przebiegu tamtego spotkania?

Było kilka setów w tej Lidze Narodów, gdy musieliśmy „gonić” rywala, ale nawet kiedy wydawało się, że wszystko stracone, w końcówkach odrabialiśmy straty. Tak było chociażby w meczu z Iranem, gdy dzięki zagrywkom Tomka Fornala doprowadziliśmy do tie-breaka. Wcześniej swoje w polu serwisowym robił także Mateusz Bieniek. Jesteśmy mocni mentalnie, a wszelkie trudności to lekcja na przyszłość.

Teraz wróciliście już do treningów w Spale, bo w poniedziałek ruszacie do Bolonii. Dwa dni przerwy po turnieju w Gdańsku pomogły odświeżyć głowy?

W Ergo Arenie graliśmy przy pełnych trybunach, doping był niesamowity i choć świetnie gra się w takiej atmosferze, to poza dużym wysiłkiem fizycznym jest to też spore obciążenie mentalne, bo wiadomo, że przed swoimi kibicami zawsze jest presja. Chwila spokoju była potrzebna.

  • Zobacz również: Najszybszy człowiek Afryki jednak dostał wizę „last minute” i wystartuje w MŚ!

Jak odnajduje się pan w nowym systemie gry, jako pierwszy rozgrywający reprezentacji Polski?

Jest zupełnie inaczej niż w klubie, gdzie nieraz gra się żelazną szóstką, ewentualnie z jedną czy dwiema zmianami. Do tego jest czas w okresie przygotowawczym, by spokojnie się zgrać, a w kadrze jesteśmy rzucani na głęboką wodę i towarzyszy nam zupełnie inna presja. Pewnie łatwiej byłoby, gdyby kalendarz reprezentacyjny nie był tak napięty i poza czasem na treningi była też możliwość rozegrania kilku sparingów przed rozpoczęciem Ligi Narodów. Jednak dzięki indywidualnym umiejętnościom każdego zawodnika, możemy wygrywać niezależnie od tego, w jakim zestawieniu się znaleźliśmy, a zgranie przyjdzie z czasem. Każdy dokłada coś innego od siebie.

Tym bardziej, że trener Nikola Grbić podkreśla, że wszyscy muszą być gotowi do wejścia na boisko niezależnie od momentu.

To właśnie trener nie boi się rzucać nas na głęboką wodę. Wprowadza zawodnika na boisko nawet po godzinie stania w kwadracie, żeby ten wykonał zagrywkę.

Selekcjoner mówi też, że nikogo nie namaszcza na bycie szóstkowym graczem, ale też nie ukrywa, że to pan i Bartosz Kurek stanowicie podstawowy duet, jeśli chodzi o rozegranie i atak. Jak przebiega praca nad zgrywaniem się?

Coraz lepiej. Mimo, że wcześniej i ja, i Bartek spotykaliśmy się na zgrupowaniach, to nie było zbyt wielu okazji do wspólnej gry. Dlatego dla każdego z nas jest to nowa sytuacja, ale z meczu na mecz gra się coraz lepiej. Mamy jeszcze sporo do poprawy nie tylko z nim, ale też we współpracy z innymi zawodnikami.

Grbić to były rozgrywający i widać było, jak po niektórych spotkaniach bierze pana na bok i udziela wskazówek. Zwrócił uwagę na coś, czego wcześniej pan nie dostrzegał?

On jest bardzo konkretny i daje wskazówki nie tylko bezpośrednio po meczach, ale też dużo rozmawiamy indywidualnie, między treningami. Taktycznie był rozgrywającym na najwyższym poziomie, a jako trener poszerzył jeszcze swoje doświadczenie, więc staram się z tego czerpać.

Źródło:Przegląd Sportowy

Grbić uczy kadrowiczów czujności. „Jesteśmy rzucani na głęboką wodę” (17)

Data utworzenia: 16 lipca 2022, 08:00

Marcin JanuszSiatkówkaLiga Narodów (Siatkówka)Reprezentacja Polski

Edyta Kowalczyk

Dziennikarka Przeglądu Sportowego Onet

Przeczytaj także

Tenis stołowy15 minut temuME w Monachium: Polscy pingpongiści wchodzą do gry!W sobotę ósemka naszych pingpongistów rozpocznie walkę w eliminacjach o awans do turnieju głównego. Biało-Czerwoni już w czwartek poznali rywali we wszystkich konkurencjach.NHL19 minut temuPochodzi z Ukrainy, a teraz zagra w Rosji. Nie widzi w tym problemuWystępujący w poprzednim sezonie NHL w barwach San Jose Sharks Alexander "Sasza" Chmielewski zdecydował się przejść do grającego w rosyjskiej KHL Saławatu Jułajew Ufa. Od dziecka mieszka w USA z rodziną pochodzącą z Ukrainy. — Rodzice wspierali moją decyzję — powiedział.Premier League34 minuty temu"Kibice nas rozpraszali". Trenerzy Premier League tłumaczą się z porażekPremier League to marzenie najlepszych trenerów świata. Wybitni piłkarze, największe pieniądze i świetna atmosfera na trybunach, ale też największa presja. Menedżerowie za porażki swoich zespołów obwiniają wiele czynników. Zebrane wyniki dały zaskakujące rezultaty.Żużel37 minut temuMówi, że pełnej sprawności szybko nie odzyska. "Odbudowa trwa miesiącami"Żużel. Przez makabrycznie wyglądający upadek wypadł na kilka spotkań eWinner 1. Ligi. Po powrocie na tor jednak nie prezentuje swojej najwyższej formy. Jakub Jamróg ze Zdunek Wybrzeża Gdańsk wytłumaczył powody słabszego występu w Bydgoszczy. Okazuje się, że żużlowiec stracił swój największy atut.Ekstraklasagodzinę temuWspaniała akcja bramkowa Legii. To trzeba zobaczyć! [WIDEO]Legia Warszawa pokonała Widzew Łódź 2:1 w piątkowym klasyku PKO BP Ekstraklasy. Ozdobą meczu była akcja dająca prowadzenie gościom — na niemal każde zagranie warto zwrócić uwagę.Inne ligigodzinę temuBurza wokół byłego piłkarza Wisły Kraków. Opuścił klubByły dyrektor sportowy FK Partizan Ivica Iliev zabrał głos po raz pierwszy od odejścia z klubu. Serb, który w latach 2011-2013 grał w Wiśle Kraków, przyznał, że jego celem jest praca poza granicami kraju.LaLigagodzinę temuRobert Lewandowski musi uważać na kibiców. Przerwali mecz. Szokujące zachowanie!Robert Lewandowski swoją przygodę z hiszpańską piłką rozpoczyna od meczu przeciwko Rayo Vallecano. Już w pierwszej kolejce LaLiga trafia zatem na jeden z najbardziej specyficznych klubów świata. Ekipa z przedmieść stolicy Hiszpanii jest ostatnim bastionem walki z futbolową komercjalizacją. Jej kibice to mieszkańcy robotniczej dzielnicy biedy, którzy w ramach buntu używają ortografii innej od reszty Madrytu. Na własnej skórze przekonaliśmy się, jak wyglądają ich realia.Piłka nożnagodzinę temuZ nimi Robert Lewandowski powalczy o Złotą Piłkę!Roberta Lewandowskiego nie mogło zabraknąć pośród 30 nominowanych do zgarnięcia Złotej Piłki. O ile jednak w dwóch ostatnich latach Polaka można było uznawać za faworyta, o tyle teraz największe szanse daje się innym graczom. Miejsce w gablocie już robi Karim Benzema, ale nie on jeden pojawi się na gali z nadziejami na zwycięstwo.
CS:GOgodzinę temuJak poradzi sobie F1KU i spółka? Czas na debiut nowego składu OGWakacje na scenie Counter Strike'a powoli dobiegają końca. Drużyny kompletują swoje składy, ale niektórzy do gry wracają już teraz. Dzisiaj odbędzie się jednodniowy turniej SteelSeries Nova Invitational 2022, w którym udział wezmą cztery drużyny, m.in. FaZe — najlepsza ekipa świata, a także OG w składzie z Maciejem "F1KU" Miklasem. Będzie to także pierwszy mecz, w którym zobaczymy Polaka na serwerze razem z już oficjalnie nowym graczem europejskiej formacji — Abdulem "desgterem" Gasanowem!Lekkoatletykagodzinę temuKolejna Polka rezygnuje z mistrzostw Europy. "Niestety nie tym razem"Po Dawidzie Tomali i Kajetanie Duszyńskim kolejna polska lekkoatletka zrezygnowała z udziału w mistrzostwach Europy w Monachium. To Kinga Królik, wicemistrzyni kontynentu do lat 23 w biegu na 3000 m z przeszkodami. Zawody w Bawarii startują w poniedziałek 15 sierpnia.Żużel2 godziny temuTotalne kuriozum. Falubazowi nie opłaca się wygrać z Orłem Łódź! Będzie farsa?Żużel. W piątek poznaliśmy pierwszego półfinalistę play-off eWinner 1. Ligi Żużlowej. To Abramczyk Polonia Bydgoszcz, która pokonała drużynę Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Po pierwszym ćwierćfinale sytuacja z nowym systemem play-off jest jednak kuriozalna. Falubazowi nie opłaca się bowiem wygrać dwumeczu z Orłem Łódź, bo jak odrobi 10 punktów straty z Łodzi, to trafi na Polonię w półfinale.LaLiga2 godziny temuBarcelona znów ma problem! Chodzi o obniżkę pensji dla gwiazdKwestia obniżek pensji dla gwiazd celem ustabilizowania sytuacji finansowej Barcelony utknęła w martwym punkcie — informuje "Mundo Deportivo". Chodzi konkretnie o sprawy Sergio Busquetsa i Gerarda Pique, którzy mieli się zgodzić na redukcję wynagrodzenia.Piłka nożna2 godziny temuDostał kontrakt wszech czasów. Nawet Ronaldo miał niższyTiger Woods odrzucił ofertę opiewającą na 800 mln dol., zgodnie z którą miałby dołączyć do LIV Golf Invitational Series, rozgrywek finansowanych przez Arabię Saudyjską. To niewątpliwie wielkie pieniądze, ale w świecie sportu pojawiały się jednak umowy, które ją przewyższają. Przedstawiamy listę największych kontraktów w historii sportu.Piłka nożna kobiet2 godziny temuBayern, Milan i Tottenham. Jak polskie piłkarki trafiają do wielkich klubów? "Kadra na tym skorzysta"Kiedyś Wolfsburg, później PSG, rok temu Bayern, a teraz AC Milan czy Tottenham. Piłkarki reprezentacji Polski trafiają do coraz silniejszych zagranicznych klubów. Prawdopodobnie to dopiero początek trendu, który może sprawić, że nasza kadra stanie się znacznie silniejsza.

You might also like

Latest Posts

Article information

Author: Moshe Kshlerin

Last Updated: 09/18/2022

Views: 6564

Rating: 4.7 / 5 (77 voted)

Reviews: 84% of readers found this page helpful

Author information

Name: Moshe Kshlerin

Birthday: 1994-01-25

Address: Suite 609 315 Lupita Unions, Ronnieburgh, MI 62697

Phone: +2424755286529

Job: District Education Designer

Hobby: Yoga, Gunsmithing, Singing, 3D printing, Nordic skating, Soapmaking, Juggling

Introduction: My name is Moshe Kshlerin, I am a gleaming, attractive, outstanding, pleasant, delightful, outstanding, famous person who loves writing and wants to share my knowledge and understanding with you.