Siedem przyczyn, dla których Polsce nie grozi wojna ani "zdrada Zachodu" (2022)

Część z nas poważnie obawia się, że oto grozi nam rosyjski atak, Zachód nam nie pomoże, a gwarancje bezpieczeństwa wynikające z naszego członkostwa w NATO są nic niewarte. To jednak narracja korzystna dla Rosji.

Rosjanie mogą pozwolić sobie na prowokacje: incydenty w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, naruszenia granicy albo wywoływanie zamieszek zamieszkałych przez rosyjską mniejszość w miastach na przykład Estonii. Ale wszyscy poważni eksperci rozumieją, że Rosja na wojnę z Zachodem nie pójdzie.

Ulokowane w Polsce firmy należące do obcego kapitału tudzież polskie firmy to ważni dostawcy biznesu z Zachodu. Wystarczy wspomnieć, że Niemcy mają dziś (o czym chyba nie pamiętają niemieccy politycy), trzykrotnie wyższe obroty handlowe z Polską niż z Rosją (odpowiednio 120 i 40 mld euro). Polska jest dziś już w pełni wprzęgnięta w krwioobieg zachodniej gospodarki.

  • Jak silna jest rosyjska armia? W wojnie z NATO nie miałaby szans [ANALIZA]

Postawa Niemiec, które niezmiennie nie są w stanie dokonać korekty swojej polityki w stosunku do Rosji, powoduje deja vu. Ilekroć bowiem w historii ma miejsce jakieś wzajemne zrozumienie Moskwy i Berlina, w Polsce odbierane jest jako tej historii powtórka. To, że Niemcy powyższego nie rozumieją i wydają się ślepe na agresywny rosyjski rewanżyzm świadczy o tym, że nasz zachodni sąsiad ma wyjątkowo małe pokłady otwartości na polską wrażliwość.

Reszta tekstu pod materiałem wideo.

(Video) Polska nie jest potrzebna nikomu na świecie, tylko Nam! A dlaczego? - Michalkiewicz wyjaśnia!

Opcje

Nie zmienia to faktu, że nawiązania do września 1939 r. i obawy przed nową "zdradą Zachodu" są nie tyle przesadne, co wręcz bezpodstawne. Część naszej opinii publicznej poważnie obawia się, że oto grozi nam rosyjski atak, Zachód nam nie pomoże, a gwarancje bezpieczeństwa wynikające z naszego członkostwa w NATO są nic niewarte.

To jednak narracja korzystna dla Rosji. W jej interesie jest przekonanie Polaków, że nie możemy liczyć na Zachód i że wojna nam naprawdę grozi.

Polska ma w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa teoretycznie cztery możliwości:

  1. być częścią Zachodu;
  2. poddać się Rosji;
  3. nie wierząc w gwarancje bezpieczeństwa Zachodu, szukać trzeciej drogi i nowych sojuszy (np. z Chinami) co, biorąc pod uwagę, że żadnego sojuszu z Chinami nigdy nie stworzymy, oznacza poddanie się Rosji;
  4. nie wierząc w gwarancje bezpieczeństwa Zachodu, uwierzyć w to, że Polska sama zdoła obronić się przed Rosją, co tak samo jak w opcji trzeciej oznacza poddanie się Rosji.

Mówiąc wprost: nie mamy alternatywy wobec zachodniego wektora polityki. To nie defetyzm. To realizm.

Brak alternatywy jest oczywiście słabością w polityce zagranicznej. Słabość niekoniecznie jednak musi być przekleństwem — tym jest w naszym przypadku szukanie alternatyw, które nie istnieją i snucie szaleńczych wizji naszych słabych Sił Zbrojnych pokonujących mocarstwo nuklearne.

(Video) Dlaczego Rosja NIGDY nie zaatakuje Polski?

  • Jurasz: Polska jako nowe Niemcy Zachodnie, czyli możliwe scenariusze rozwoju konfliktu Rosja-Ukraina [ANALIZA]

Największym jednak przekleństwem jest uleganie histerii. Polsce ani wojna, ani "zdrada Zachodu" nie grozi. Z kilku podstawowych powodów.

Zimna Wojna

Po pierwsze, członkostwo Polski w NATO (ale też i Unii Europejskiej) jest wynikiem zwycięstwa Zachodu w Zimnej Wojnie. Historyczna klęska Sowietów jest, niezależnie od kilku późniejszych taktycznych zwycięstw Rosji, niezmiennie wydarzeniem kształtującym architekturę bezpieczeństwa europejskiego. Władimir Putin nie zdołał, a realistycznie na rzecz patrząc, nawet nie próbował odwrócić losów konfrontacji Zachodu z komunizmem. Rosja pod rządami Putina jest – owszem – silniejsza niż pod rządami Jelcyna, ale równocześnie Rosja Jelcyna pozostawała nadal drugim mocarstwem świata, a Rosja Putina jest już tylko cieniem Chin, a w wielu aspektach depczą jej po piętach takie państwa jak choćby Indie.

  • Czym jest polska "amunicja o charakterze defensywnym" dla Ukrainy? Znamy szczegóły

Gospodarczo Rosja to również cień Zachodu. Produkt Krajowy Brutto Rosji jest 10 razy mniejszy od PKB Chin i niemal 15 razy mniejszy od PKB Stanów Zjednoczonych, trzy razy mniejszy od PKB Japonii, 2,5 raza — Niemiec. Rosyjska gospodarka jest mniejsza od gospodarki Wielkiej Brytanii, Indii, Francji, Włoch, Kanady i Korei Południowej i znajduje się mniej więcej na poziomie gospodarki brazylijskiej. PKB oczywiście nie przekłada się wprost na siłę militarną i polityczną. Rosjanie w każdym z tych dwóch aspektów licytują wysoko, ale warto pamiętać, jakim potencjałem realnie dysponują.

Jest to dostatecznie duży potencjał, by bić się z Zachodem o Ukrainę, ale na pewno niedostateczny, by iść z tym Zachodem na frontalne zwarcie. Tym samym niedostateczny, by chcieć podporządkować sobie Polskę.

Rosja a NATO

Po drugie wojna w Polsce nie grozi nam dlatego, że Rosja nie ma potencjału militarnego by pokonać NATO, a wojna z Polską oznacza wszak wojnę z NATO. Rosjanie mogą pozwolić sobie na prowokacje: incydenty w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, naruszenia granicy albo wywoływanie zamieszek zamieszkałych przez rosyjską mniejszość w miastach na przykład Estonii. Ale wszyscy poważni eksperci rozumieją, że Rosja na wojnę z Zachodem nie pójdzie.

  • Wizyta szefa MSZ w USA. Zaplanowane m.in. spotkanie z sekretarzem stanu Blinkenem

Można oczywiście obawiać się, czy Władimir Putin nie stracił kontaktu z rzeczywistością, jak to nieraz zdarza się samotnym 70-latkom z nadmiarem władzy, ale nic na to — w każdym razie w wypadku tego 70-latka — nie wskazuje. Pewnym ryzykiem jest fakt, że Rosja dysponuje znacznymi siłami o wysokim stopniu gotowości bojowej. Tyle że z kolei NATO, a przede wszystkim Stany Zjednoczone dla odmiany dysponują ogromnymi możliwościami zwiadu radioelektronicznego oraz satelitarnego i skryty przerzut znacznych rosyjskich sił w pobliże naszej granicy jest po prostu niemożliwy. Co więcej, zarówno w Polsce, jak i w państwach bałtyckich oraz Rumunii już teraz przecież stacjonują siły sojusznicze.

Różnice z 1939 r.

Po trzecie, analogie z 1939 r. są błędne z tego jeszcze powodu, że Polska — inaczej niż 80 lat temu — nie leży już pomiędzy Sowietami a Niemcami. Oczywiście niezmiennie graniczymy zarówno z Niemcami, jak i z Rosją, tyle że póki co Rosja nie zdołała jeszcze podporządkować sobie Ukrainy, a Niemcy z kolei — niezależnie od wszystkich zastrzeżeń, które można i wręcz należy w stosunku do nich mieć, są demokratycznym państwem Zachodu, a nie totalitarną dyktaturą. Nawet jeśli zaś przyjąć, że Niemcy dążą do dominacji w Europie i "zdradzają" Ukrainę (choć warto w tym miejscu pamiętać, że Ukraina nigdy żadnych gwarancji bezpieczeństwa od Niemiec nie dostawała i nie jest członkiem ani NATO ani UE) to te same Niemcy utrzymują przecież swój kontyngent wojskowy na Litwie w ramach sił NATO.

(Video) Kto zdradził Polskę pracując dla Niemców

Interesy

Po czwarte, nie zdradza się państwa, w którym ma się i z którym robi się doskonałe interesy. Paradoksem polskiej debaty publicznej jest to, że najczęściej o "zdradzie Zachodu" mówią ci, którzy równie często mówią o pół-peryferyjnym statusie Polski. Co ciekawe narracja o pół-peryferyjnym statusie Polski, która kiedyś dominowała na lewej stronie debaty publicznej, dziś jest nie mniej obecna na prawej. Po obu przy tym stronach stronach opowieść o Polsce, która jest prowincją Zachodu jest oczywiście przesadna, ale z drugiej strony nie da się też ukryć, że Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, w których obcy kapitał do tego stopnia dominuje chociażby w bankowości, czy też handlu. Kluczowe — w kontekście bezpieczeństwa — jest jednak to, że ów obcy kapitał w Polsce pochodzi niemal wyłącznie z Zachodu, a nie Rosji czy też Chin.

  • Nowy sojusz Wielkiej Brytanii, Polski i Ukrainy? BBC: rozmowy trwają

Ulokowane w Polsce firmy należące do obcego kapitału tudzież polskie firmy to też ważni dostawcy biznesu z Zachodu — wystarczy wspomnieć, że Niemcy mają dziś (o czym chyba nie pamiętają niemieccy politycy) — trzykrotnie wyższe obroty handlowe z Polską niż z Rosją (odpowiednio 120 i 40 mld euro). Polska jest dziś już w pełni wprzęgnięta w krwioobieg zachodniej gospodarki.

Nie można – na logikę – zakładać, że ów Zachód nas – ot tak bez powodu – porzuci. Nie porzuca się kraju, dzięki któremu robi się doskonałe interesy.

Kapitulacja bez powodu

Po piąte, nie za bardzo tak naprawdę wiadomo, co Zachód miałby w ogóle w ramach zdrady Polski uzyskać? Jeśli teoretycznie mielibyśmy wyobrazić sobie Joego Bidena, który oddaje Polskę Rosji, byłby to pierwszy przypadek w historii, w którym wielokrotnie silniejszy partner kapituluje w stosunku do wielokrotnie słabszego. Nic przy tym nie zyskując.

  • Rosja przeciąga rozmowy z Zachodem. Kieruje "formalną prośbę", także do Polski

Takim zyskiem mogłoby być na przykład stanięcie Rosji po stronie Zachodu przeciw Chinom. Ale to absolutna mrzonka. Cóż natomiast innego miałoby być owym afrodyzjakiem, który miałby nakazywać Zachodowi dobrowolną zgodę na odwrócenie losów Zimnej Wojny?

Analogie do premiera Wielkiej Brytanii Nevilla Chamberlaina i do jego polityki appeasementu w ogóle nie biorą pod uwagę tego, że Wielka Brytania nie za bardzo miała jak z Niemcami walczyć. Rosjanie na samą myśl o twardych amerykańskich sankcjach wahają się nawet w sprawie Ukrainy. A nie Polski.

Wahabicka bomba atomowa

Szósty powód wiąże się z globalnym układem sił i siecią sojuszy Stanów Zjednoczonych. Jeśli wyobrazilibyśmy sobie scenariusz kapitulacji USA w sprawie Polski, to trzeba wybiec nieco w przyszłość i zastanowić się, jakie wnioski z takiej postawy Waszyngtonu wyciągnęłyby rządy Arabii Saudyjskiej (mierzące się z zagrożeniem ze strony Iranu, który jest bliski skonstruowania broni atomowej), Korei Południowej (niezmiennie znajdującej się na granicy wojny z dysponującą bronią nuklearną Koreą Północną) i wreszcie Japonii coraz bardziej obawiającej się będących nuklearnym mocarstwem Chin.

(Video) Nadchodzi zagłada Polski? To już sierpień 1939 roku? A.Ceglarski

  • Ukraina: coraz większy strach na Zachodzie, że dojdzie jednak do wojny [ANALIZA]

Wszystkie te państwa doszłyby otóż do oczywistego wniosku. seul i Tokio – że należy natychmiast przystąpić do budowy bomby atomowej, a Rijad, że należy natychmiast przystąpić do budowy elektrowni atomowej i następnie także budowy bomby atomowej. Już pomijając nawet to, że broń atomowa w rękach wahabickiego reżimu Saudów to zapewne perspektywa bardziej przerażająca dla USA i Izraela od broni nuklearnej w rękach irańskich ajatollahów, to opisany scenariusz to przecież nic innego jak opis końca amerykańskiej potęgi. W imię mirażu współpracy z Rosją?

Wartości

Wojna Polsce nie grozi wreszcie na koniec z jeszcze jednego powodu. Wbrew tym, którzy twierdzą, że wartości nie mają żadnego znaczenia, jesteśmy częścią demokratycznego Zachodu. A państwa demokratycznego Zachodu, owszem, jak najbardziej, łączą wartości.

Nie znaczy to, że nie gramy czasem w ramach Zachodu przeciw sobie, że nie sprzeniewierzamy się czasem owym wartościom ani też, że nie gramy od czasu do czasu cynicznie. Nie znaczy to też, że jako Zachód nie stosujemy czasem podwójnych standardów, ale przeciwko sobie mamy tych, którzy standardów nie stosują wcale.

  • Drugi handel Ukrainą [KOMENTARZ]

Wszystko powyższe, wszystkie wady Zachodu nie mogą nam przesłaniać kilku prostych prawd. Tej, że na Zachodzie odbywają się wolne wybory, że na Zachodzie przestrzega się praw człowieka, że wreszcie Zachód – owszem – nieraz błądzi, ale koniec końców to na Zachód, a nie gdziekolwiek indziej, zmierzają z jakiegoś jednak powodu uchodźcy z całego świata. Twierdzenie, że wartości nie mają dla Zachodu żadnego znaczenia to nic innego, jak zwykły sowiecki panświnizm. Rosyjska agentura chce, żebyśmy w to uwierzyli.

Cieszymy się, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści.

Download Chwalba Andrzej - Przegrane zwycięstwo. Wojna polsko-bolszewicka 1918-1920 (2).pdf PDF

On się teraz dopiero rozwija, w jego duszy, w jego głowie rodzą się po raz pierwszy własne myśli, powstaje pogląd na ojczyznę, na życie, na szczęście, na siebie.. Wspierał go Haller, który latem 1919 roku raportował: „Generał Rozwadowski melduje, że opierając się na danych mu poprzednio wskazówkach i nie mogąc oprzeć się prośbom ochotników amerykańskich, zgodził się na stworzenie małej eskadry amerykańskiej dla Polski”.. W lipcu 1920 roku w jednej z gazetek wydawanych w Kijowie pojawiła się informacja, że na prośbę Piłsudskiego rząd francuski zdecydował się wysłać dwie dywizje składające się z Murzynów, „ale kolejarze niemieccy mieli jakoby oświadczyć, że nie wpuszczą wojska murzyńskiego na pomoc burżuazyjnej Polsce”.. Choć publicznie wyrażał się optymistycznie o perspektywach rewolucji światowej, to na spotkaniach Politbiura i w korespondencji z jego członkami uważał, że atak na Polskę czy na Niemcy w tym momencie nie może zostać wykonany, tym bardziej że sytuacja rewolucyjna w Polsce jeszcze nie dojrzała do wybuchu.. Czy Rzeczpospolita Piłsudskiego byłaby większa, trudno przesądzić, bo jej granice nigdy nie zostały dokładnie przez niego naszkicowane, niemniej opierając się na źródłach pośrednich, można przyjąć, że na wschodzie linia graniczna nie przekraczałaby Berezyny i Dźwiny, czyli w składzie Polski nie byłoby Dyneburga ani wschodniej Semigalii.. Już na początku 1919 do Warszawy przybyła misja białych z generałem Dmitrijem Potockim na czele, która zabiegała o wyrażenie zgody na przejazd rosyjskich jeńców wojennych z Niemiec na południe Rosji oraz na możliwość prowadzenia wśród Rosjan znajdujących się w Polsce akcji werbunkowej.. Ponieważ w pierwszych dniach maja dowództwo sowieckie zmieniło szyfry, a polskie służby dekryptażowe jeszcze ich nie złamały, przeto polskie dowództwo nie dysponowało dokładnymi danymi na temat tego, co się dzieje na wschód od Dniepru, niemniej zdawało sobie sprawę, że znajdujące się za rzeką wojska Frontu Południowo-Zachodniego są systematycznie wzmacniane.. Wiosną Polacy byli na zwycięskiej fali, teraz płynęli na niej bolszewicy, którzy – co zrozumiałe – nie kwapili się do rozmów, gdyż byli przekonani, że czas gra na ich korzyść, że wkrótce zajmą burżuazyjną Polskę i nie będą potrzebne żadne rozmowy z jej władzami, a jedynie – w istocie fikcyjne – z robotnikami.. Kiedy na północy armie Frontu Zachodniego szybko parły na zachód, zbliżając się do Warszawy, na południu Polski postępy wojsk bolszewickich prezentowały się znacznie skromniej, mniejsze też było tempo ich posuwania się.. Niektóre już wkrótce okryją się chwałą, tak jak 3 Pułk Ułanów Dzieci Warszawy w składzie I V Brygady czy 15 Pułk Ułanów podpułkownika Andersa z 4 Armii Skierskiego, aczkolwiek kawaleria nie będzie uczestniczyć w aż tak głębokich zagonach jak choćby wiosną 1920 roku na Ukrainie, gdyż warunki terenowe na północy były inne niż na południu.

Wróć na Wnet.fm

A dla prawosławia może to być element oczyszczenia.. A tego Rosja nie może znieść.. Oczywiście, że nie.. Niegdyś było ich więcej.. Skupia się ona jednak szczególnie na odcinku Nariz del Diablo, gdzie Malinowski z pewnością nie pracował – wyjechał z Ekwadoru w 1886 roku, by powrócić do Peru, swojej drugiej ojczyzny, a budowę tego odcinka zaczęto dopiero w 1899 roku.. „Pociąg przez Nos Diabła” na s. 18 listopadowego „Kuriera WNET”, nr 53/2018

Wróć na Wnet.fm

„Der Tagesspiegel” bierze na tapetę forsowany przez Berlin projekt wprowadzenia płac minimalnych i standardów socjalnych dla kierowców tirów i robotników budowlanych i oburza się na zarzut protekcjonizmu podnoszony w Europie Środkowej, nie dopatrującej się w tym troski o pracownika, lecz próby pozbycia się konkurencji.. Aktualne komentarze Jana Bogatki do bieżących wydarzeń – co czwartek w Poranku WNET na WNET.fm.„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul.. (…) Trzeba przyznać, że w „nowoczesności” Poznań dzierży prym – to tu pojawia się wybitna artystka Janda, która obnosi się z żalami, że „czuje się jakby ktoś na nią nas.ał”, i to bez wykropkowania… To tu chadza się na Klątwę i Kler (reżyser przejął tytuł od Stalina – gratulacje!).. Jesteśmy w stanie stworzyć radio oparte na sieci studiów rozmieszczonych w dowolnych miejscach i zbudujemy światową sieć studiów (na początku małych studiów mobilnych) Radia WNET, opartych na różnorodnych środowiskach polskich na pięciu kontynentach: Polonii, polskich misjonarzach, instytucjach kultury, naukowcach etc.. Na jarmarku WNET można nie tylko kupić produkty bezpośrednio od rolnika, ale też bezpośrednio skontaktować się z dziennikarzami Radia WNET, dla których cotygodniowy Jarmark jest źródłem informacji, a słuchaczom daje możliwość uczestnictwa w życiu radia.. „Radio WNET – zawsze na żywo!” znajduje się na s. 10–11 listopadowego „Kuriera WNET” nr 53/2018.

A na głowie poza wojną mają jeszcze pokój. Gospodarkę, walutę, życie, nawet to towarzyskie. Gdyby miało się zatrzymać przez wojnę, nie toczyłoby się już od dekady. Ukraińcy nie dywagują też tak bardzo w kwestii tego, czy wojna będzie duża, czy mała, z powietrza czy na lądzie, w miastach czy poza nimi.

Gdyby miało się zatrzymać przez wojnę, nie toczyłoby się już od dekady.. Ukraińcy nie dywagują też tak bardzo w kwestii tego, czy wojna będzie duża, czy mała, z powietrza czy na lądzie, w miastach czy poza nimi.. Póki co boi się jeszcze wyższych cen, liże rany po pandemii, a gdy w końcu stanie na nogi, a jej gospodarka się zazieleni, to Rosja, która modernizowała armię zamiast gospodarki straci dochody.. Putin nie może się teraz wycofać, bo Zachód przestanie się z Rosją liczyć, aktywniej będzie dysponował żołnierzami i sprzętem na wschodniej flance, a jeśli chodziły mu po głowie jakieś ustępstwa, to już nie będą chodzić.. Artykuł piąty nawet dla Polski jest mglisty, więc tak czy inaczej, nie przywiązywałbym się do niego na miejscu Kijowa.. Nie po to rozpisywał się o tym w manifeście lipcowym i kazał czytać go każdemu żołnierzowi, żeby teraz narobić sobie wstydu przed armią i kazać się wycofać.. Zachód się ociągał, aż zaczął się dogadywać i trudno uwierzyć, ale przygotował nawet sankcje na rosyjską elitę oligarchiczną z Londynu, a to już zaboli.. Skoro się tak postawiło Rosji, tyle języka nastrzępiło na twarde zapewnienia, to trzeba będzie konsekwentnie przy tej Ukrainie stać.. W świetle międzynarodowego prawa i reputacji Zachodu pozwolenie na wojnę na małą skalę nie różni się od pozwolenia na wojnę na dużą skalę.

Videos

1. Zaczyna Się Z Izraelem! Ogromne Niebezpieczeństwo Dla Polski Akurat Gdy Jesteśmy Słabi! Analiza Ator
(wideoprezentacje)
2. Prezydent Zełenski od początku wojny chciał, żeby rozlała się ona na inne kraje Europy Wschodniej!
(Zagraj prawicowo)
3. Demony Wojny AudioBook 4
(Karolina Kamracka)
4. Niszczyli Leppera, teraz biorą się za Brauna!
(eMisjaTv)
5. PILNE! MEGA DEBATA o relacjach polsko-ukraińskich! Pospieszalski, Sumliński, Lisicki i Michalkiewicz
(wRealu24)
6. 1920 Wojna i Miłość (1920 War and Love) Episode 5 with English subtitles
(Hey, what's your /STORY\ ?!!)

You might also like

Latest Posts

Article information

Author: Madonna Wisozk

Last Updated: 07/17/2022

Views: 5801

Rating: 4.8 / 5 (48 voted)

Reviews: 95% of readers found this page helpful

Author information

Name: Madonna Wisozk

Birthday: 2001-02-23

Address: 656 Gerhold Summit, Sidneyberg, FL 78179-2512

Phone: +6742282696652

Job: Customer Banking Liaison

Hobby: Flower arranging, Yo-yoing, Tai chi, Rowing, Macrame, Urban exploration, Knife making

Introduction: My name is Madonna Wisozk, I am a attractive, healthy, thoughtful, faithful, open, vivacious, zany person who loves writing and wants to share my knowledge and understanding with you.